Nitkowy telefon, czyli głos rozchodzi się nie tylko w powietrzu ...

Bardzo proste ...

 

 Narzędzia i materiały

- Dwa plastikowe kubki po kefirze.
- Kilka metrów nitki.
- Kawałek taśmy samoprzylepnej.
- Nożyczki.

 

 Jak?

Na środku denka każdego z kubeczków po kefirze przekłuj małe dziurki - takie by dała się przez nie przewlec nitka. Jeden koniec nitki przewlecz przez dziurkę w jednym kubeczku, drugi przez dziurkę w drugim. By nitka natychmiast nie wysunęła się z dziurek, przymocuj ją do denka w środku kubeczka kawałkiem taśmy klejącej.

Telefon gotowy - zawołaj młodszą siostrę i daj jej jeden z kubeczków. Stańcie tak, by nitka między waszymi kubeczkami lekko napięła się. Niech jedno z was mówi do swojego kubeczka, drugie przyłoży swój do ucha. Jestem pewien, że Wasz telefon działa.

W bezwietrzny dzień taki telefon przyzwoicie działa nawet na zaskakująco dużą odległość.

 

 Dlaczego?

Dźwięk rozchodzi się w różnych ośrodkach - nie tylko w powietrzu. Tutaj fala dźwiękowa biegnie w lekko napiętej nici. Mówienie do kubka po kefirze wywołuje niewielkie, ale całkiem wyraźne i nawet wyczuwalne palcem drgania dna. Nitka jest napięta, zatem przenosi te drgania daleko, na denko drugiego kubeczka. Tamto denko też zaczyna drgać, powtarzając ruchy denka - mikrofonu.

Niektóre morskie statki nadal zaopatruje się w podobne telefony głosowe - specjalne rury, w których jeden koniec po prostu się krzyczy, zaś w drugim końcu nadstawia ucha. Takie telefony są niezawodne.

 Strona początkowa

Zobacz także

 Dzwon Zygmunta z łyżeczki do herbaty ...

(c) Astar'05, 2000.01.01