Dźwięki zamknięte w płytach gramofonowych.

Proste ...

 

 Narzędzia i materiały

- Stara, czarna płyta gramofonowa,
- coś do zakręcenia płyty - najlepiej gramofon, ale w ostateczności nawet ołówek,
- szpilka,
- kartka papieru.

 

 Jak?

W kartkę papieru wbij igłę, ale nie tak po prostu - na wylot. Kartkę przekłuj kilka razy.

Teraz jakoś musisz rozkręcić płytę. Najlepiej byłoby ją położyć na talerzu gramofonowym, ale kto dziś ma gramofon? Może więc poproś siostrę, by wzięła w palce ołówek, na ołówek załozyła płytę i lekko ją zakręciła. Płyta powinna kręcić się stabilnie, równo i niezbyt szybko.

Do wirującej płyty dotknij ostrzem igły, ale samej igły nie dotykaj - Twoje palce niech będą jak najdalej od igły. W palcach trzymaj kartkę papieru i tak tym wszystkim manewruj, by do płyty dotknęło ostrze igły.

Słyszysz cichutkie drgania igły? Albo inaczej - słyszysz nagraną na płycie muzykę?

 

 Dlaczego?

Stare płyty gramofonowe miały na swojej powierzchni wyżłobione malutkie rowki. W takim rowku umieszczało się igłę gramofonową, której bardzo czułe ostrze natychmiast wychwytywało każdą nierówność rowka. Igła drgała w takt nierówności rowka i tak powstawała muzyka.

Oczywiście były potrzebne różne urządzenia pomocnicze - przetwornik drgań igły na sygnały elektryczne, wzmacniacz tych sygnałów, głośniki.

U nas jest igła, przetwornika elektrycznego nie ma, a rolę wzmacniacza pełni kartka papieru. Sama igła nie wzbudziłaby dostatecznie silnych drgań i nic byśmy nie usłyszeli. Ale igła wbita w kartkę papieru pobudza do drgań całą powierzchnię kartki, a ta wytwarza na tyle silne fale akustyczne, że dość wyraźnie je słyszymy.

Poeksperymentuj z różnymi szybkościami wirowania płyty. Gdy płyta kręci się szybko, także igła szybciej (i częściej) napotyka nierówności rowka. Drgania mają większą częstotliwość, a my słyszymy zniekształconą, zbyt piskliwą muzykę. Gdy wirowanie jest zbyt wolne, głosy mają obniżoną częstotliwość - brzmią grubo i basowo. Optymalna szybkość kręcenia płyt wynosiła 33 obroty na minutę.

Dzisiaj czarnych płyt już się nie produkuje. Ich rowki były bardzo delikatne i podatne na uszkodzenia. Czarne płyty zniknęły, a ich miejsce zajęły krążki CD. W krążkach CD nie ma krzywych rowków. Są tam zatopione w przezroczystym plastiku mikroskopijne lustereczka, które lepiej lub gorzej odbijają światło przesuwającego się nad nimi lasera. Takie odbite, drżące światło jest zamieniane na sygnał elektryczny, wzmacniane i już jako prąd elektryczny kierowane do głośników.

Krążek CD jest dużo trwalszy, niż czarna, rowkowana płyta.

 Strona początkowa

(c) Astar'05, 2000.01.01